Jak co roku we wrześniu postanowiłem wybrać się z całą moją paczką przyjaciół na tygodniowy urlop w góry. Po długich namysłach i rozważaniach postawiliśmy na Szczawnicę. Jest dużo pięknych górskich miejscowości w Polsce, wiec dlaczego akurat zdecydowaliśmy się na Szczawnicę? Cóż, po pierwsze Szczawnica to nie tylko same góry, ale również lasy, jeziora, rzeki czy wąwozy. Po drugie nikt z nas nie posiadał samochodu, a Szczawnica to bardzo dobra baza wypadowa, wokół której jest mnóstwo atrakcji jak np: jezioro Czartoryskie, Zamek w Niedzicy, Zamek w Czorsztynie, zapora wodna na zbiorniku Czorsztyńskim, miasto Niedzica, Pieniński Park Narodowy, wąwóz Homole, a także jest tu sporo ścieżek rowerowych.

Szczawnica, czyli miłe zaskoczenie

Jakie było nasze pierwsze wrażenie po dotarciu do Szczawnicy? Bardzo dobre! Niewysokie góry otaczające miasto, zadbany i bogato ozdobiony kwiatami deptak wzdłuż rzeki grajcarek z mnóstwem mostów, a także klimatyczne górskie chatki zrobiły na nas pozytywne wrażenie. Do tego w pierwszym dniu pogoda nam dopisała, było ciepło i słonecznie, więc posiedzieliśmy sobie na ławce na malutkiej “wysepce” niedaleko przystani, skąd mieliśmy dobry widok na miasto, a do tego otaczała nas natura i wolno płynąca rzeka.

Atrakcje w Szczawnicy, czyli co warto zobaczyć.

Szczawnica to nie tylko góry, szlaki, lasy i rzeki, ale również bardzo ciekawe miasto, które ma sporo do zaoferowania. Na pierwszy rzut oka jest ono podobne do innych miast położonych w górskich terenach, ale gdy zagłębimy się w nie trochę bardziej to odnajdziemy jego prawdziwe piękno. Pozwólcie, że zacznę może od rzeczy mniej oczywistych, ja jako fan-amator architektury (czyt. nie znam się, ale lubię), znalazłem tu kilka bardzo ciekawych konstrukcyjnych perełek. Drewniane domy, te zadbane jak i opuszczone, posiadają swój klimat i urok. Można też tu znaleźć sporo rzeźb, a w pobliżu “Muzeum uzdrowiska” znajdziemy przepiękną fontannę, z niemniej piękną rzeźbą kobiety. Zobaczcie zdjęcia poniżej i oceńcie sami.

Na spacer polecam wybrać się na deptak wzdłuż rzeki grajcarek oraz do “Parku Dolnego”. Jeśli chodzi o park to tutaj też spotkamy ciekawy architektoniczny obiekt w postaci starego drewnianego domu, a także fontannę. Oprócz tego jest tu piękne bajorko, w którym pływają ryby oraz sporo ścieżek do chodzenia, a to wszystko w otoczeniu pięknych kwiatów, drzew i rzadkich roślin. Sam park jest bardzo zadbany, a przy roślinach i drzewach są tabliczki informujące nas o danym gatunku.

Jeśli lubicie muzea to konieczne zajrzyjcie do “Muzeum Uzdrowiska”. Cena za wstęp jest symboliczna, bo koszt takiego biletu to jakieś 3-6 zł (jeśli pamiętacie cenę to dajcie znać w komentarzu), a można zobaczyć sporo naprawdę ciekawych eksponatów i obrazów oraz mnóstwo starych fotografii. Do wszystkiego dołączone są opisy, więc można poznać historię Szczawnicy.

Wjazd wyciągiem na Palenicę

Będąc w Szczawnicy zachęcam was do wjechania wyciągiem na górę Palenicę. Spytacie dlaczego, no cóż, po pierwsze dlatego, że wyciągi same w sobie są fajne 😉 po drugie dlatego, że Palenica to świetne miejsce na piknik lub chillout ze znajomymi w otoczeniu pięknych krajobrazów. A po trzecie to świetna baza wypadowa na dalsze szalki biegnące przez lasy i łąki, na których można spotkać np: wypasające się owce (zdjęcie poniżej na dowód).

Atrakcje w okolicy Szczawnicy

Zacznę może od oczywistości, takiej jak wejście na Sokolicę, w celu zobaczenia najbardziej znanej sosenki w Polsce (widoczna na pierwszym zdjęciu w tym wpisie). Jeśli skorzystacie z tej propozycji to pamiętajcie, że musicie najpierw przepłynąć tratwą przez rzekę Dunajec (co stanowi atrakcję samą w sobie), cena takiej usługi to symboliczne 2 zł. Wejście na Sokolice powinno zająć wam około 30 minut, a przed samym wejściem trzeba zapłacić 7 zł (jeśli dobrze pamiętam), ale naprawdę warto! Jeśli już mówimy o Sokolicy to nie można pominąć Trzech Koron, niestety za sprawą złej pogody darowałem sobie tę atrakcję, czego bardzo żałuję.

Jeśli lubicie jeździć na rowerze to polecam wam wypożyczyć rowery (jest tu kilka wypożyczalni rowerów) i ruszać w drogę. W Szczawnicy jest bardzo dużo ścieżek rowerowych i naprawdę szkoda z nich nie skorzystać. Jako przykładową trasę mogę polecić tą z Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru i z powrotem. Jeśli wybierzecie tę opcję to zalecam jechać przez Słowację, przez wsie Leśnica i Wielkie Lipniki, a potem z Czerwonego Klasztoru wrócić wzdłuż rzeki Dunajec.

Koniecznie radzę też wybrać się do wąwozu Homole, gdzie czeka na was około jedno godzinna piesza wycieczka od początku do końca wypełniona pięknymi widokami w postaci przepięknej roślinności, skał, strumyków, pomostów itd. ocena 4.8/5 i ponad 1300 opinii na google maps mówią same za siebie.

Kolejną świetną atrakcją oddaloną 20 km od Szczawnicy jest zamek w Niedzicy oraz zapora wodna na zbiorniku Czorsztyńskim. Tu też można wybrać się rowerem, choć łączna trasa z powrotem do Szczawnicy będzie wynosić około 45-50 km, choć to zależy jeszcze jaką drogę powrotną wybierzecie. My wybraliśmy powrót przez Sromowce Wyższe i Pieniński Park Narodowy. Jeśli tą trasę rozłożycie na odpowiednią ilość godzin to nawet osoby ze słabszą kondycją dadzą radę ją pokonać.

Czy warto odwiedzić Szczawnicę?

Odpowiem krótko: absolutnie warto! Szczawnica ma naprawdę bardzo wiele do zaoferowania, a to sprawia, że jest bardzo atrakcyjnym i wręcz idealnym miejscem na urlop, szczególnie dla osób, które cenią sobie aktywny wypoczynek. Dodatkowo nawet w pochmurną pogodę Szczawnica wygląda pięknie, niech poniższe zdjęcia będą na to dowodem 😉

Nieskompresowane zdjęcia w wysokiej rozdzielczości możecie zobaczyć pod tym linkiem (google drive) lub pod tym linkiem (galeria flickr), możecie również użyć tych zdjęć bezpłatnie na zasadach opisanych pod tym linkiem.