Na początku czerwca udałem się na krótką podróż rowerową, podczas której zwiedziłem dwa ciekawe miejsca: Iński Park Krajobrazowy, oraz Drawieński Park Narodowy. Dziś opiszę moje wrażenia z tego drugiego miejsca. Z ogólnych informacji należy wspomnieć, że DPN leży na pograniczu trzech województw – zachodniopomorskiego, lubuskiego i wielkopolskiego. Teren parku w ponad 80% zajmują lasy, w większości  bukowe i dębowo-bukowe, a także bory sosnowe. W samym parku znajduje się wiele pięknych jezior i przepływa przez niego kilka rzek.

Na zwiedzanie parku poświęciłem cały dzień. W tym czasie przejechałem rowerem część szlaków rowerowo-pieszych, odwiedziłem kilka naprawdę ciekawych miejsc i zrobiłem setki zdjęć. Już teraz mogę napisać, że Drawieński Park Narodowy bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, szczególnie pod względem krajobrazowym. Po szczegóły zapraszam do poniższego wpisu, w którym przedstawię najpiękniejsze miejsca, jakie odwiedziłem w DPN, oraz trochę praktycznych informacji.

szlak pieszy drawienski park narodowy

Trasy rowerowe w Drawieńskim Parku Narodowym

Szlaki rowerowe, które miałem okazję przejechać, były dobrze oznaczone i prowadziły mnie przez piękne i zróżnicowane krajobrazowo tereny – lasy liściaste, iglaste, wzdłuż jezior i rzek. Nawierzchnia samych tras bywała różna – od dobrze ubitego piachu, dróg kamiennych i drobno kamiennych, po ścieżki delikatnie porośnięte trawą. Czasami szlak wiódł przez sypki piasek, na którym mój rower odmawiał posłuszeństwa, ale na szczęście były to krótkie odcinki. Niestety nie byłem w stanie sprawdzić wszystkich tras rowerowych, nad czym ubolewam. Przejechałem sporą część szlaku zielonego i czerwonego, a także trochę żółtego. Jeden dzień to stanowczo za mało, aby zwiedzić wszystkie szlaki, zwłaszcza z sakwami. Cóż… będę miał powód, aby w przyszłości ponownie wrócić do DPN.

Zielony szlak w drawieńskim parku narodowym
trasa rowerowa w DPN
szlak rowerowy drawieński park narodowy
szlaki w DPN

Krajobrazy w Drawieńskim Parku Narodowym

Zróżnicowane ukształtowanie terenu, liczne jeziora, rzeki i lasy, ukazują Drawieński Park Narodowy, jako obszar niezwykle różnorodny pod względem krajobrazowym i przyrodniczym. Podczas pokonywania szlaków rowerowych, co parę kilometrów zmieniała się otaczająca mnie sceneria, dzięki czemu nie mogłem narzekać na monotonię. Niewątpliwie największym atutem DPN są niezwykle przepiękne jeziora. Ich czysta woda zachęcała mnie do kąpieli. Musiałbym jednak złamać wprowadzony tam zakaz, więc tylko zmoczyłem sobie stopy na kładce i podziwiałem ten niezwykły krajobraz. Naprawdę świetne miejsce na rodzinny piknik, czy odpoczynek na łonie natury.

Jezioro Ostrowiec w Drawienskim Parku Narodowym
Jezioro Ostrowiec w Drawienskim Parku Narodowym

Punkt widokowy z piękną panoramą na park

Jadąc rowerem wzdłuż jeziora Ostrowite, natrafiłem na niesamowity punkt widokowy, z którego roztacza się piękna panorama na porośniętą drzewami wyspę pośrodku jeziora. Krajobraz widoczny z tego punktu jest po prostu niezapomniany. Zdecydowanie polecam to miejsce! Traficie tam podążając połączonym ze sobą szlakiem zielonym i żółtym.

Krajobraz Drawieński Park Narodowy
widok na wyspę w DPN
Platforma widokowa w drawienskim parku narodowym

Zachwycające jeziora na wschód od DPN

Będąc w Drawieńskim Parku Narodowym, warto też odwiedzić kilka sąsiadujących ze sobą jezior, znajdujących się przy wschodniej granicy parku. Otaczają je piękne i wysokie lasy. W szczególności polecam jezioro Piaseczno, które oczarowało mnie swoim krajobrazem i klimatem. Co ciekawe, na tym terenie wyznaczonych jest kilka miejsc kempingowych, w których można legalnie rozbić namiot. Należy tylko skontaktować się z leśniczym, w celu wniesienia drobnej wpłaty (przy punktach są tablice informacyjne).

Jezioro Piaseczno koło DPN

Mapa ze szlakami pieszymi i rowerowymi Drawieńskiego Parku Narodowego

Więcej informacji na temat atrakcji, szlaków pieszych, rowerowych, konnych i noclegów znajdziecie na oficjalnej stronie DPN – dpn.pl

Uważajcie na kleszcze

W Drawieńskim Parku Narodowym byłem na początku czerwca. Podczas mojego pobytu zauważyłem wzmożoną aktywność kleszczy, w szczególności na wschodnim obszarze parku, w okolicach osady Ostrowiec i Moczele. Nie wiem z czego to wynikało… Być może miałem po prostu pecha. Warto pamiętać, aby zawsze po powrocie z łona natury, dokładnie się sprawdzić na obecność niechcianych gości.

Więcej zdjęć w wysokiej rozdzielczości zobaczysz pod tym linkiem (google drive) lub pod tym linkiem (galeria flickr). Zamieszczone tutaj zdjęcia możesz bezpłatnie użyć na zasadach opisanych pod tym linkiem.

Zostaw komentarz