Pośrodku malowniczej przyrody Słowińskiego Parku Narodowego, wśród lasów, jezior i torfowisk znajduje się niewielka wioska Kluki. Jej główną atrakcją jest Muzeum Wsi Słowińskiej — skansen ukazujący życie i kulturę dawnych mieszkańców tych ziem, zwanych Słowińcami.

To miejsce pozwala przenieść się w czasie i poznać ginącą już społeczność, która zamieszkiwała te tereny przez ostatnie wieki. Odrestaurowane drewniane chaty charakterystycznej konstrukcji szkieletowej zwanej „krainą w kratę” tworzą klimatyczny skansen. Przez dziesięciolecia zgromadzono tu liczne eksponaty pokazujące dawny styl życia, obrzędy i rzemiosła Słowińców żyjących z gospodarki rybackiej i pozyskiwania torfu.

Spacerując wśród zagród i wchodząc do wnętrz chat, można poczuć atmosferę minionych epok. Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach oferuje nie tylko ekspozycje, ale też warsztaty, pokazy rzemiosł i obrzędów takich jak „czarne wesele”. Jest to jedyna taka placówka ratująca przed zapomnieniem kulturę tej małej, kaszubskiej grupy etnicznej. Skansen w Klukach to prawdziwe muzeum żywej historii regionu.

Długa chata z muru pruskiego pod trzcinowym dachem w Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach, widok zza starego dębu i płotu

Kim byli Słowińcy?

Choć określani mianem Słowińców, tak naprawdę byli to Kaszubi mieszkający nad jeziorami Gardno i Łebsko na obszarze dzisiejszego Słowińskiego Parku Narodowego. Nazwę „Słowińcy” nadał im w XIX wieku rosyjski etnograf Aleksander Hilferding po swoich badaniach terenowych, nawiązując do języka słowiańskiego, którym się posługiwali.

W rzeczywistości Słowińcy byli odłamem Kaszubów żyjących w izolacji od głównej części tej społeczności. Przez wieki utrzymywali jednak własną, odrębną tożsamość kulturową i bardzo długo zachowywali język — gwarę kaszubską. Słowińcy mieszkali w kilku wsiach rozrzuconych wśród lasów, bagien i jezior, takich jak Smołdzino, Gardna, Kluki, Cecenowo, Rowy czy osady nad jeziorami Gardno i Łebsko.

Strzechą kryta chata z muru pruskiego w skansenie w Klukach i zwiedzający podczas pokazu tradycyjnego rękodzieła

Różowe łubiny w ogródku przy drewnianym płocie, w tle chaty słowińskie w Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach

Strach na wróble w przydomowym ogrodzie warzywnym przy chacie ze słomianą strzechą w skansenie w Klukach

Życie Słowińców zdominowane było przez żywioł wodny i przyrodę tych terenów. Głównym zajęciem była gospodarka rybacka oraz wydobycie i pozyskiwanie torfu z okolicznych torfowisk. Ich zwyczaje, kultura materialna i język ukształtowane były przez to izolowane, podmokłe środowisko. Słowińska gwara, pieśni, obrzędy, budownictwo oraz rzemiosła ściśle związane były z przyrodą i zasobami naturalnymi tego regionu.

Mieszkańcy tych terenów byli silnie związani ze swoją małą ojczyzną. Swatali się głównie z sąsiadami, a niewielka liczebność społeczności sprawiała, że akcje germanizacyjne nie były tak dotkliwe jak w innych regionach. Słowińcy pielęgnowali swoje tradycje, a ich mowa, oparta na gwarze kaszubskiej, przetrwała przez wieki. Niestety, po II wojnie światowej, Słowińcy zostali sklasyfikowani jako Niemcy i zmuszeni do emigracji, co doprowadziło do niemal całkowitego zaniknięcia tej wyjątkowej kultury.

Ryglowy szczyt chaty słowińskiej z drewnianymi okiennicami i trzcinową strzechą, zabytkowa zabudowa skansenu w Klukach

Turkusowe okna z koronkowymi firankami i stos torfu przy ścianie chaty, tradycyjna architektura Słowińskiego Parku Narodowego

Zabytkowe grabie konne na trawniku w zagrodzie, w tle chaty kryte strzechą, skansen w Klukach nad jeziorem Łebsko

Historia Muzeum Wsi Słowińskiej

Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach ma swoje korzenie w małej wystawie stałej zorganizowanej we wrześniu 1963 roku. Wówczas to w jednej z zachowanych zagród z XIX wieku otwarto ekspozycję prezentującą kulturę ludności zamieszkującej niegdyś wsie nad jeziorami Łebsko i Gardno, czyli Słowińców.

Pomysł stworzenia muzeum zrodził się z obaw o los zanikającą kultury tej słowiańskiej grupy etnicznej. Już w latach 60. XX wieku Słowińcy masowo opuszczali rodzinne strony, wyjeżdżając do Niemiec w ramach programów łączenia rodzin. Realia powojenne i naciski asymilacyjne doprowadziły do niemal całkowitego wyludnienia tych terenów z rdzennych mieszkańców.

Smołowane drewniane łodzie rybackie i szałas z desek na łące, tradycyjne rybołówstwo Słowińców w skansenie w Klukach

Drewniana szopa rybacka pod trzcinowym dachem z sieciami rybackimi na ścianie, wystawa rybołówstwa w Klukach

Dawne sieci rybackie, drewniana łódź i stara kotwica we wnętrzu szopy, muzeum rybołówstwa w Klukach nad Łebskiem

Aby ocalić od zapomnienia dziedzictwo Słowińców, w latach 70. XX wieku Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku podjęło decyzję o rozbudowie istniejącej już Muzealnej Zagrody Słowińskiej i utworzeniu w Klukach dużego muzeum na wolnym powietrzu. Na ten cel przejęto okoliczne grunty, na których stopniowo zaczęto lokalizować przenoszone, zabezpieczane i rekonstruowane obiekty dawnej zabudowy wiejskiej.

Cały proces translokacji i zabezpieczania budynków przebiegał pod czujnym okiem etnografów i konserwatorów zabytków. Drewniane chałupy ustawiano na wzorowanych po dawnych „gniazdach”, tak by odtworzyć pierwotny układ przestrzenny wsi Kluki. Zadbano również o zachowanie tradycyjnego budownictwa i krajobrazu kulturowego, wprowadzając płoty, ogrody, sady i zagrody dla zwierząt hodowlanych.

W rezultacie tych wieloletnich działań dzisiaj na obszarze ponad 10 hektarów znajduje się ponad 20 obiektów udokumentowanych jako pierwotna zabudowa wsi słowińskich. Jest to największy w Polsce i jeden z największych w Europie tego typu skansenów budownictwa wiejskiego, a także ośrodek kultury regionalnej poświęcony grupie etnicznej Słowińców.

Pokaz tradycyjnego koszenia trawy kosą na łące w Muzeum Wsi Słowińskiej, w tle ogrodzenie i las Słowińskiego Parku

Aleja wśród drzew w skansenie w Klukach, drewniana stodoła ze strzechą i chaty ryglowe na terenie dawnej wsi

Zagroda z płotem z żerdzi i zabytkową maszyną rolniczą, w tle chaty słowińskie kryte trzciną, wieś Kluki

Atrakcje Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach

Muzeum Wsi Słowińskiej to nie tylko imponująca kolekcja drewnianych zabytków architektury wiejskiej układających się w malowniczą scenerię skansenu. To przede wszystkim żywe muzeum wskrzeszające dawne tradycje, rzemiosła i styl życia Słowińców.

Największą atrakcją są liczne prezentacje i warsztaty edukacyjne, podczas których można aktywnie poznawać dziedzictwo kultury słowińskiej. Można tu zobaczyć m.in. proces wyplatania sieci rybackich, garncarstwa, tkactwa czy wyrobu słowińskich plecionych butów zwanych klumpami. Pasjonaci dawnego rzemiosła pokażą, w jaki sposób dawniej wyrabiano przedmioty codziennego użytku.

Skoszona trawa na podwórzu gospodarstwa, drewniana furtka i płot z żerdzi, w tle zabudowania gospodarcze ze strzechą w Klukach

Dwie owce pasące się w zagrodzie przy chacie ryglowej, w tle stodoła kryta trzciną, hodowla zwierząt w skansenie w Klukach

Mężczyzna w ludowym stroju karmi owce świeżą trawą ze żłobu, pokaz dawnego życia na wsi w Muzeum Wsi Słowińskiej

Owca z pomarańczową zawieszką w uchu przy żłobie z trawą, zwierzęta w zagrodzie, atrakcje dla dzieci w skansenie w Klukach

Sporą popularnością cieszą się także pokazy dawnych obrzędów i zwyczajów, związanych np. z dorocznym zwyczajem wydobywania torfu zwanym „czarnym weselem”. Tego typu imprezy etnograficzne pozwalają poczuć prawdziwą atmosferę dawnej, słowińskiej wsi.

Wyjątkową atrakcją są prezentacje tradycyjnych metod gospodarowania, wypiekania chleba na zakwasie czy przygotowywania regionalnych potraw zgodnie z dawnymi recepturami Słowińców. Można tu skosztować m.in. placków ziemniaczanych ze śledziem, chleba żytniego pieczonego w piecach chlebowych na terenie skansenu czy innych lokalnych przysmaków.

Dopełnieniem atrakcji Muzeum Wsi Słowińskiej są wystawy etnograficzne w chatach, obrazujące życie codzienne i kulturę Słowińców. Eksponaty takie jak odzież, sprzęty domowe, ozdoby, malowidła na szkle stanowią cenne świadectwo dawnych czasów.

Muzeum zapewnia nie tylko edukacyjno-ekspozycyjną, ale także rekreacyjną atrakcję. Można spędzić tu cały dzień, spacerując wśród zagród, zakątków i przystanków edukacyjnych, obserwując lokalną przyrodę i zwierzęta. Teren otoczony jest ogródkami kwiatowymi, warzywnikami, pastwiskami — odtwarzającymi dawny, przyjemne w swojej prostocie, wiejski krajobraz.

Ściana chaty z muru pruskiego z siecią rybacką i oknem z czerwoną pelargonią, zabytkowa architektura Słowińskiego Parku Narodowego

Czerwone drewniane okiennice z wyciętym serduszkiem i stare okno w chacie słowińskiej, detale architektury ludowej

Studnia z żurawiem na podwórzu przed długą chatą z desek pod trzcinowym dachem, zagroda wiejska w skansenie w Klukach

Unikalne zwyczaje i tradycje

Autentycznym skarbem Muzeum Wsi Słowińskiej są prezentowane tu unikalne zwyczaje, obrzędy i tradycje charakterystyczne dla społeczności Słowińców zamieszkujących niegdyś te tereny. Ta niewielka grupa etniczna, żyjąca w ścisłej symbiozie z przyrodą tych bagiennych obszarów, ukształtowała własną, odrębną, niezwykle ciekawą kulturę.

Jednym z najciekawszych obrzędów jest „czarne wesele”, związane z tradycyjnym okresem wydobywania torfu z okolicznych torfowisk. Stanowił on niegdyś kluczowe źródło opału dla Słowińskich gospodarstw. Okres wytężonej pracy przy wydobyciu torfu trwał od początku maja przez kilkanaście dni. Wieczorami po ciężkiej pracy świętowano jednak przy muzyce i śpiewie, a kulminacją był wielki festyn na zakończenie.

W muzeum można zobaczyć inscenizację tego obrzędu – od pokazu wydobywania bryłek torfu z ziemi, poprzez ich suszenie, aż do wspólnego świętowania w rytm słowińskich przyśpiewek ludowych. To wyjątkowa okazja do poczucia dawnego, specyficznego klimatu tych ziem.

Wnętrze dawnej kuchni z drewnianym kredensem, ceramiką kamionkową i czerwoną witryną, tradycyjne wyposażenie wiejskiego domu

Dawna izba mieszkalna z drewnianym łóżkiem, stołem z koronkowym obrusem i rzeźbionymi krzesłami, wnętrza chat w Klukach

Stare niemieckie Biblie i śpiewniki ewangelickie w gablocie, wystawa o dziedzictwie religijnym Słowińców w muzeum w Klukach

Inną atrakcją Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach jest prezentacja dawnego rzemiosła słowińskiego, jak np. wyplatanie sieci rybackich czy produkcja ręcznie zdobionych butów dla koni, znanych jako klumpy. Muzeum oferuje również warsztaty z zakresu innych dawnych rzemiosł: garncarstwa, tkactwa, plecionkarstwa, malarstwa na szkle czy tradycyjnych wyrobów z wikliny i siana. To doskonała okazja do zobaczenia, jak wykonywano niegdyś przedmioty codziennego użytku.

Nie można pominąć także kulinarnych tradycji Słowińców. W trakcie pokazów można skosztować potraw z lokalnych produktów: placków ziemniaczanych ze śledziem, chleba żytniego na zakwasie wypiekanego w tradycyjnych piecach chlebowych czy innych przysmaków z dawnej, słowińskiej kuchni.

Dawna pralnia z tarami do prania, drewnianymi balijami i maglem, wystawa o higienie i historii prania na wsi

Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach

Kasa biletowa w chacie ryglowej z zielonymi oknami i pamiątkami w witrynie, wejście do skansenu i początek zwiedzania

Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach: podsumowanie

Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach to wyjątkowe miejsce, które pozwala zachować pamięć o zanikającej kulturze i tradycjach niewielkiej, ale niezwykle barwnej grupy etnicznej, jaką byli Słowińcy. Ten malowniczy skansen przenosi nas w odległe czasy, gdy ich życie toczyło się w harmonii z przyrodą nadmorskich bagien i lasów.

Dzięki świetnej rekonstrukcji i zgromadzeniu licznych zabytków architektury wiejskiej, wystaw etnograficznych oraz kultywowaniu dawnych obrzędów i rzemiosł, udało się tu ożywić całe dziedzictwo tej społeczności. Wędrując wśród drewnianych chat i zagród, można poczuć jak niegdyś wyglądało życie Słowińców — rybaków, rolników, rzemieślników.

Jeśli planujecie odwiedzić Skansen w Klukach, sprawdźcie stronę internetową Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach, gdzie znajdziecie wszystkie niezbędne informacje na temat biletów, godzin otwarcia i aktualnych wystaw. To dobre źródło wiedzy, które pozwoli Wam odpowiednio zaplanować wycieczkę. Naprawdę warto odwiedzić to miejsce i mam nadzieję, że moje fotografie są tego najlepszym potwierdzeniem.

Piaszczysta droga między chatami ryglowymi pod trzcinowymi dachami, turyści podczas zwiedzania skansenu w Klukach

5/5 - (liczba ocen: 3)

Poczekaj!

Tomasz Filipek

Tomasz Filipek to autor bloga podróżniczego Krok za Horyzont, pasjonat aktywnego podróżowania, turystyki rowerowej, górskich wędrówek i fotografii krajobrazowej. Od lat eksploruje najpiękniejsze zakątki Polski, w tym Karkonosze, Pieniny, Kaszuby, Sudety oraz wybrzeże Bałtyku, a także podróżuje po Europie i Bliskim Wschodzie. Na swoim koncie ma między innymi przejazd rowerowy szlakiem Odra-Nysa, wędrówki po czeskich górach i skalnych miastach. Na blogu dzieli się sprawdzonymi szlakami, praktycznymi poradami planowania wyjazdów oraz inspiracjami do własnych podróży, łącząc rzetelne informacje z osobistymi historiami z drogi. Mieszka w Kołobrzegu, skąd wyrusza w kolejne podróże, dokumentując je tekstem i fotografią.

Zostaw komentarz