Ruiny kościoła w Trzęsaczu – historia świątyni pochłoniętej przez morze
Ruiny kościoła św. Mikołaja w Trzęsaczu to jeden z najbardziej znanych zabytków polskiego wybrzeża Bałtyku. Gotycka świątynia wzniesiona na przełomie XIV i XV wieku zastąpiła wcześniejszy drewniany kościół z XII stulecia. Budowla powstała w centralnym punkcie wsi, około dwóch kilometrów od linii brzegowej morza, na najwyższym wzniesieniu terenu. Kościół był jednonawową budowlą wzniesioną na planie prostokąta o wymiarach 23 na 9 metrów, z pięciobocznym prezbiterium i ceglanymi murami ułożonymi na fundamentach z kamieni polnych.
Początkowo świątynia należała do katolików, lecz po reformacji w 1534 roku została przejęta przez ewangelików. W XVII wieku kościół wyremontowano i wyposażono w renesansowe oraz barokowe stalle, ambonę, chrzcielnicę i ołtarze. W 1650 roku dobudowano drewnianą wieżę, która przetrwała do 1818 roku. Niestety, podczas wojny siedmioletniej w XVIII wieku kościół został ograbiony przez wojska rosyjskie, tracąc wiele cennych elementów wyposażenia.
Największym wrogiem świątyni okazało się morze. Zjawisko abrazji, czyli podmywania brzegu przez fale, systematycznie przybliżało linię klifu do budynku. W 1750 roku odległość wynosiła jeszcze 58 metrów, w 1820 roku – zaledwie 13 metrów, a w 1868 roku kościół stał już metr od krawędzi urwiska. Mimo to nabożeństwa odprawiano aż do 2 marca 1874 roku, kiedy świątynia została ostatecznie zamknięta. Wyposażenie przeniesiono do innych kościołów – barokowy ołtarz trafił do nowo wybudowanej świątyni Miłosierdzia Bożego w Trzęsaczu, a gotyckie elementy do kościołów w Rewalu i Kamieniu Pomorskim. Dziś ruiny należą do najpopularniejszych atrakcji Trzęsacza, przyciągając turystów fascynującą historią i dramatycznym położeniem na krawędzi klifu.











