Zachodniopomorskie trasy rowerowe należą do najlepiej rozwiniętych w Polsce – łączą piękno nadmorskich krajobrazów z urokiem pojezierzy i rozległych lasów. Województwo od lat konsekwentnie inwestuje w infrastrukturę dla rowerzystów, wykorzystując m.in. dawne linie kolejowe i budując ścieżki wzdłuż malowniczych rzek czy jezior. Przez region przebiega kilka długodystansowych szlaków, dzięki którym możesz poznać różne oblicza tej części kraju – od tras biegnących wzdłuż Bałtyku, przez pojezierza, aż po szlaki wzdłuż Odry. Najpiękniejsze trasy rowerowe w Zachodniopomorskiem często prowadzą także przez parki krajobrazowe, rezerwaty przyrody czy urokliwe małe miasteczka. Jeśli szukasz inspiracji lub zastanawiasz się, gdzie wybrać na rowerową wyprawę, przygotowałem zestawienie 7 moim zdaniem najlepszych szlaków na Pomorzu Zachodnim.
Najlepsze Zachodniopomorskie trasy rowerowe
Opisując popularne zachodniopomorskie trasy rowerowe, skupiłem się głównie na długodystansowych szlakach, które wymagają co najmniej dwóch dni jazdy. Z uwagi na ukształtowanie terenu większość tras jest stosunkowo łatwa. Region nie ma dużych przewyższeń, choć są wyjątki jak Drawski Park Krajobrazowy czy niektóre fragmenty szlaku Greenways. Podawane długości tras oraz rodzaj nawierzchni mają charakter orientacyjny, ponieważ przebieg szlaków może się zmieniać wraz z kolejnymi inwestycjami i remontami.
Jak wspomniałem na samym początku, Pomorze Zachodnie stawia na turystykę rowerową znacznie mocniej niż inne regiony Polski. Widać to w wysokiej jakości infrastrukturze, dobrym oznakowaniu i dużej liczbie Miejsc Przyjaznych Rowerzystom. Poniżej znajdziesz zarówno popularną Velo Baltice, jak i bardziej wymagające szlaki dla tych, którzy szukają przygody z dala od turystycznie uczęszczanych miejsc. Niezależnie od wyboru, zachodniopomorskie szlaki rowerowe pokażą Ci ten region od zupełnie nowej perspektywy.

Velo Baltica / EuroVelo 10 w Zachodniopomorskim
Velo Baltica to zachodniopomorski odcinek międzynarodowej trasy rowerowej EuroVelo 10, która okrąża całe Morze Bałtyckie. Polski fragment liczy około 540 kilometrów, z czego na Pomorze Zachodnie przypada około 240 kilometrów. To prawdopodobnie najsłynniejszy szlak rowerowy w Polsce, który zaczyna się w Świnoujściu i kończy w Elblągu. Dla wielu rowerzystów to właśnie od Velo Baltica (kiedyś znanej jako R10) rozpoczyna się przygoda z turystyką rowerową. Trasa jest łatwa, bezpieczna i prowadzi niemal cały czas w pobliżu morza.
Szlak Velo Baltica wiedzie przez najpopularniejsze nadmorskie kurorty. Mijamy Międzyzdroje z 400-metrowym molo i Promenadą Gwiazd, Woliński Park Narodowy z zagrodą pokazową żubrów, a także Trzęsacz z ruinami kościoła stojącego na klifie. Dalej trasa prowadzi przez Rewal, Mrzeżyno, Kołobrzeg, Mielno, Darłowo aż po Ustki. Po drodze czekają na nas drewniane kładki nad wydmami, pustne plaże dostępne tylko dla rowerzystów (jak odcinek między Pogorzelicą a Mrzeżynem) i liczne nadmorskie promenady.

Zachodniopomorski odcinek Velo Baltica to także doskonale rozwinięta infrastruktura. Nawierzchnia to w około 60 procent asfalt, resztę stanowi kostka, kruszywo i miejscami płyty betonowe. Trasa jest doskonale oznakowana, dostępna jest także dedykowana bezpłatna aplikacja Pomorze Zachodnie, a wzdłuż szlaku czekają wiaty wypoczynkowe i Miejsca Przyjazne Rowerzystom. Do tego dochodzi świetny dostęp do noclegów w każdej kategorii cenowej, restauracje i serwisy rowerowe. Moim zdaniem to jeden z najlepiej przygotowanych szlaków w Polsce.
Na przejechanie zachodniopomorskiego odcinka Velo Baltica trzeba 2-3 dni. Polecam wyruszać ze Świnoujścia w kierunku wschodnim, bo wtedy zazwyczaj dominujący wiatr zachodni będzie pomagał w pedałowaniu, a nie przeszkadzał. W miarę możliwości warto unikać szczytu sezonu, ponieważ wtedy wiele miejscowości jest mocno zatłoczonych, przez co przejechanie przez nie zajmuje dużo czasu i nerwów. Szlak rowerowy Velo Baltica jest idealny dla rodzin z dziećmi i początkujących rowerzystów. Brak dużych podjazdów i odseparowanie od ruchu samochodowego sprawia, że można spokojnie pokonywać od 60 do 80 kilometrów dziennie z czasem na zwiedzanie i odpoczynek.

Stary Szlak Kolejowy
Jedna z najbardziej popularnych tras rowerowych na Pomorzu Zachodnim wiedzie po dawnych torach kolejowych z czasów pruskich – to oczywiście Stary Szlak Kolejowy oznaczony numerem 15, który łączy Morze Bałtyckie z Pojezierzem Wałeckim. Główna trasa liczy około 190 kilometrów i prowadzi z Kołobrzegu przez Gościno, Karlino i Białogard, dalej przez Połczyn-Zdrój, Złocieniec, aż do Wałcza przy granicy z Wielkopolską. Istnieje również alternatywny wariant A15, który zaczyna się w Mielnie i przez Koszalin łączy się z głównym szlakiem w Białogardzie. Oczywiście kierunek i wariant szlaku jest dowolny. Dla osób, które lubią połączyć jazdę na rowerze z poznawaniem historii, to jedna z najciekawszych tras rowerowych w Zachodniopomorskiem.
Najpiękniejszy fragment szlaku to odcinek między Połczynem-Zdrój a Złocieńcem, który liczy niecałe 35 kilometrów. To asfaltowa droga rowerowa, która powstała jeszcze w latach 90 i co ciekawe, jest jedną z pierwszych tego typu inwestycji w Polsce. W tym miejscu Stary Szlak Kolejowy prowadzi przez pagórkowate tereny Drawskiego Parku Krajobrazowego, gdzie co chwilę mijamy miejsca odpoczynku zlokalizowane przy dawnych stacjach kolejowych.
Na trasie mijamy lasy, pola, łąki i liczne jeziora, a po drodze czekają ciekawe miejsca jak uzdrowisko w Połczynie-Zdrój, pałace w Rąbinie czy Strzekęcinie, a nawet pozostałości niedokończonej niemieckiej autostrady zwanej Berlinką. Trasa jest oznakowana niemal w całości, a miejsca odpoczynku z wiatami pojawiają się regularnie. W Kołobrzegu szlak krzyżuje się z Velo Baltica, więc można łatwo połączyć obie trasy w jedną dłuższą wyprawę. Dojazd na trasę jest prosty koleją, bo stacje znajdują się w Kołobrzegu, Białogardzie, Wałczu i wielu mniejszych miejscowościach.
Nawierzchnia szlaku jest w przeważającej części asfaltowa, choć zdarzają się odcinki z brukiem i szutrem. Poziom trudności nie jest wysoki, a fakt, że trasa biegnie po dawnym nasypie kolejowym sprawia, że nawet wyższe wzniesienia pokonujemy bez większego wysiłku. Szlak jest na tyle uniwersalny, że świetnie sprawdzi się zarówno dla rodzin z dziećmi i osób starszych, które mogą pokonać go spokojnie w 2-3 dni, jak i dla zaprawionych w bojach rowerzystów zdolnych przejechać całą trasę w jeden dzień. Warto jednak jechać bez pośpiechu i zatrzymywać się po drodze, bo mijamy ciekawe zabytki jak pałace, kościoły i dawne dworce kolejowe. Stary Szlak Kolejowy to idealna propozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć różne oblicza regionu, od nadmorskich krajobrazów po urokliwe pojezierza, jednocześnie ciesząc się spokojem, którego często brakuje na zatłoczonych nadmorskich trasach.

Stary Szlak Kolejowy – odcinek w Drawskim Parku Krajobrazowym
Blue Velo (Odrzańska Trasa Rowerowa)
Blue Velo, znana też jako Odrzańska Trasa Rowerowa, to trasa rowerowa, która w Zachodniopomorskiem liczy około 270 kilometrów i łączy Kostrzyn nad Odrą ze Świnoujściem. Szlak jest częścią większego projektu, który docelowo ma połączyć rowerem pięć województw na dystansie nawet tysiąca kilometrów. Zachodniopomorski fragment jest najlepiej przygotowany i w dużej mierze już ukończony. Nawierzchnia to w 65 procentach asfalt, reszta to głównie kruszywo i odcinki kostki, a większość szlaku wiedzie po wydzielonych drogach rowerowych.
Największym atutem Blue Velo w Zachodniopomorskiem jest różnorodność krajobrazów. Północny fragment szlaku prowadzi wzdłuż jeziora Dąbie i Zalewu Szczecińskiego po wałach przeciwpowodziowych, oferując widoki na wody zalewu i jeziora, a w okolicach Lubczyny można zobaczyć wraki statków z czasów II wojny światowej. Południowa część trasy to zupełnie inny klimat. Duże fragmenty prowadzą po nasypach dawnych linii kolejowych, głównie między Gryfinem a Trzcińskiem-Zdrój. Tu czekają zamki templariuszy, winnice, dawne młyny wodne i spokojna jazda przez Pojezierze Myśliborskie. Trzcińsko-Zdrój to urokliwe historyczne miasteczko z średniowiecznym ratuszem i Bramą Myśliborską z XIV wieku.
Blue Velo w Zachodniopomorskiem to dobry wybór dla nieco bardziej doświadczonych rowerzystów, ale wprawieni amatorzy również sobie tu poradzą. W Międzyzdrojach szlak krzyżuje się z Velo Baltica, a w Trzcińsku-Zdrój z Trasą Pojezierzy Zachodnich. Jeśli nie masz czasu na cały szlak to szczególnie polecam odcinki między Szczecinem Dąbie a Międzyzdrojami oraz Gryfiniem i Trzcińskiem-Zdrój. Dojazd na trasę nie sprawia problemów, bo pociągi dojeżdżają do Międzyzdrojów, Szczecina, Gryfina i Kostrzyna nad Odrą.

Trzcińsko-Zdrój

Trasa Pojezierzy Zachodnich
Trasa Pojezierzy Zachodnich to obecnie jedna z największych inwestycji rowerowych w Polsce, która docelowo będzie liczyć około 420 kilometrów. Szlak oznaczony numerem 20 przebiega przez pięć pojezierzy: Myśliborskie, Choszczeńskie, Ińskie, Drawskie i Szczecineckie. Można rozpocząć jazdę na dwa sposoby, bo trasa ma dwie odnogi zbiegające się w Ińsku. Pierwsza, najbardziej popularna, wiedzie od mostu w Siekierkach na granicy polsko-niemieckiej, a druga ze Szczecina przez Stargard. Z Ińska szlak prowadzi dalej przez Drawsko Pomorskie, Szczecinek i kończy się w Białym Borze na granicy z województwem pomorskim. Polecam uważnie sprawdzać aktualne mapy przed wyjazdem, bo kilka odcinków jest jeszcze w budowie i może wymagać objazdów. Nawierzchnia to głównie asfalt, który stanowi 78 procent trasy, resztę stanowi szuter i w niektórych miejscach bruk.

Największym atutem Trasy Pojezierzy Zachodnich jest to, że prowadzi przez tereny znacznie rzadziej odwiedzane przez turystów niż nadmorskie kurorty. Dzięki temu można w spokoju obcować z naturą i zwiedzać małe klimatyczne miasteczka bez tłumów. Co kilka kilometrów mijamy kolejne jezioro z czystą wodą i piaszczystymi plażami, gdzie można się wykąpać w upalne dni. Drogi rowerowe w dużej mierze wykorzystują dawne nasypy po torach kolejowych, co oznacza komfortową jazdę bez większych podjazdów. W wielu miejscach trasa prowadzi przez lasy, rezerwaty przyrody i parki krajobrazowe, oferując przepiękne widoki na pojezierny krajobraz Pomorza Zachodniego. Szczególnie piękny fragment wiedzie przez Iński Park Krajobrazowy, gdzie na rowerzystów czeka mnóstwo jezior w otoczeniu wzgórz morenowych i gęstych lasów.
Najlepiej zaplanować wyprawę na co najmniej trzy lub cztery dni, bo dystans jest naprawdę spory. Infrastruktura noclegowa nie jest tak rozbudowana jak na Velo Baltica, więc dobrym pomysłem może być zabranie namiotu i nocowanie na polach namiotowych albo campingach nad jeziorami. Dojazd na trasę nie sprawia problemu dzięki stacjom kolejowym w większych miejscowościach. Najlepsza pora na przejazd tym szlakiem to wiosna i lato, ponieważ wtedy można w pełni korzystać z jezior i plaż rozmieszczonych wzdłuż trasy. Trasa Pojezierzy Zachodnich krzyżuje się w Złocieńcu ze Starym Kolejowym Szlakiem, co daje ciekawe możliwości łączenia obu tras w jedną większą wyprawę przez całe Pomorze Zachodnie.


Miasteczko Moryń, tuż przy Trasie Pojezierzy Zachodnich
Greenways – Naszyjnik Północy
Jedną z najbardziej ambitnych tras rowerowych w Zachodniopomorskim jest szlak o nazwie Greenways – Naszyjnik Północy. Liczy około 870 kilometrów i obejmuje obszar aż czterech województw: zachodniopomorskiego, pomorskiego, kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego. Szlak zaczyna się i kończy w Debrznie koło Człuchowa, tworząc wielką pętlę przez malownicze tereny Środkowego i Wschodniego Pomorza. Nie jest to trasa dla każdego, wymaga dobrej kondycji i doświadczenia, a niektóre odcinki bywają bardzo wymagające. Cała pętla to co najmniej tydzień intensywnej jazdy, ale wiele osób rozbija ją na kilka krótszych wypadów w ciągu sezonu.
Szlak Greenways prowadzi przez tereny ukształtowane 12 tysięcy lat temu przez lodowiec skandynawski. Na trasie zobaczymy wypiętrzone pasma wzgórz morenowych i wzniesień dochodzących do 220 metrów nad poziomem morza, a także przecinają je głębokie polodowcowe doliny rzek, które łączą setki jezior. Trasa rowerowa Greenways biegnie przez przepiękne pojezierza: Drawskie, Bytowskie i Krajeńskie. Najważniejsze obszary chronione na szlaku to Park Narodowy Bory Tucholskie oraz trzy parki krajobrazowe: Drawski, Zaborski i Wdzydzki. W Borach Tucholskich szlak łączy się z trasami Kaszubskiej Marszruty.
Nawierzchnia szlaku Greenways to największe jego wyzwanie. Około 65 procent trasy stanowią asfaltowe drogi o małym natężeniu ruchu, ale pozostałe 35 procent to ścieżki leśne, drogi polne, odcinki brukowane, a miejscami nawet głęboki piasek. Niektóre fragmenty trasy Naszyjnika Północy mogą być trudno przejezdne. Oznakowanie bywa słabe, a w niektórych miejscach szlak jest mocno zarośnięty lub po prostu już nie istnieje i trzeba szukać alternatywnej drogi. Warto posiadać w miarę aktualny ślad GPX i mieć mapy offline, bo w lasach nie zawsze jest zasięg.
To nie jest trasa dla początkujących, ale dla osób, które lubią dziką naturę, spanie na dziko i klimaty bushcraftu, a także są przygotowane na różne warunki, w tym ciężkie odcinki wymagające prowadzenia roweru przez piasek lub błoto. Na trasie spotykamy wiele niewielkich miejscowości, gdzie można zatrzymać się na nocleg w gospodarstwach agroturystycznych czy kempingach.
Trasa rowerowa wokół Zalewu Szczecińskiego
Trasa rowerowa wokół Zalewu Szczecińskiego, znana po niemiecku jako Stettiner Haff Rundweg, to polsko-niemiecka pętla licząca ponad 290 kilometrów, która prowadzi przez malownicze tereny dwóch krajów. Można ją rozpocząć praktycznie w dowolnym miejscu, ale najpopularniejsze punkty startu to Szczecin i Świnoujście ze względu na dobre połączenia kolejowe. Wschodnia część trasy pokrywa się z Blue Velo, a wiele odcinków przebiega z bezpośrednim widokiem na wody Jeziora Dąbie i Zalewu Szczecińskiego. To jedna z najlepszych tras rowerowych na Pomorzu Zachodnim, bo łączy w sobie piękne krajobrazy, dobrze rozwiniętą infrastrukturę i odseparowane od ruchu samochodowego ścieżki rowerowe na większości odcinków.

Trasa zapewnia możliwość obcowania z dziką przyrodą i obserwacji ptaków, którym słyną wody Zalewu. Prowadzi także przez Park Natury Zalewu Szczecińskiego, gdzie żyją koniki polskie i krowy rasy Scottish Highland, oraz przez bukowe lasy Wolińskiego Parku Narodowego. Po polskiej stronie przejeżdżamy przez Szczecin z Wałami Chrobrego i Zamkiem Książąt Pomorskich, urokliwe Trzebież z plażą miejską, Nowe Warpno z klimatyczną starówką, Stepnicę oraz Wolin z nową wieżą widokową. Następnie przez Międzyzdroje i wreszcie Świnoujście z najwyższą latarnią morską nad Bałtykiem. Po niemieckiej stronie mijamy Anklam z największym obszarem podmokłym w Niemczech oraz malownicze Ueckermünde.
Nawierzchnia trasy rowerowej wokół Zalewu Szczecińskiego jest bardzo różnorodna, ale w większości utwardzona i bardzo komfortowa. Około 64 procent to asfalt, 23 procent to kruszywo, a resztę stanowią kostka brukowa, płyty betonowe i drogi gruntowe. Trasa wiedzie głównie po ścieżkach rowerowych oddzielonych od ruchu samochodowego. Wzdłuż Zalewu Szczecińskiego szlak biegnie po wałach przeciwpowodziowych, z których roztaczają się przepiękne widoki na wodę, liczne zatoczki i małe plaże.
Całą pętlę warto podzielić na trzy lub czterech dni jazdy, choć można ją przejechać w dwa dni przy bardzo dobrym tempie. Noclegów szukać najlepiej w większych miejscowościach takich jak Świnoujście, Wolin, Stepnica czy niemieckie Ueckermünde, gdzie dostępne są liczne pensjonaty i kempingi. Najlepszy czas na wyprawę rowerową dookoła Zalewu Szczecińskiego to maj i czerwiec, a potem okres wakacyjny i wrzesień.

Szlak rowerowy Odra-Nysa (fragment zachodniopomorski)
Szlak Rowerowy Odra-Nysa, po niemiecku Oder-Neiße-Radweg, to międzynarodowa trasa rowerowa licząca około 640 kilometrów, która łączy czeską część Gór Izerskich ze źródłami Nysy Łużyckiej z niemiecką częścią wyspy Uznam koło Świnoujścia. W Zachodniopomorskiem przebiega najbardziej na północ wysunięty fragment tej trasy, który wiedzie wzdłuż Odry od granicy z województwem lubuskim przez Kostrzyn nad Odrą, Cedynię, Gryfino, Szczecin aż do ujścia rzeki do Bałtyku. To szlak wzdłuż zachodniej granicy Polski, który przebiega praktycznie w całości po niemieckiej stronie.
Trasa jest w większości asfaltowa i płaska, co czyni ją doskonałym wyborem dla początkujących rowerzystów i rodzin z dziećmi. Około 80 procent szlaku to nawierzchnia utwardzona, głównie wysokiej jakości asfalt, a większość odcinków prowadzi po drogach całkowicie wyłączonych z ruchu samochodowego. Przewyższenia są niewielkie i pojawiają się sporadycznie, najczęściej w postaci krótkich podjazdów, z których najwięcej czeka w końcowej części trasy w okolicach Świnoujścia. Krajobraz wzdłuż szlaku jest spokojny i raczej jednolity, ale właśnie to pozwala się w pełni zrelaksować i cieszyć jazdą bez stresowania się ruchem czy trudnymi odcinkami. Moim zdaniem to świetna trasa na pierwszą dłuższą wyprawę rowerową z sakwami, gdzie można skupić się na samej przygodzie zamiast na pokonywaniu technicznych wyzwań.

Zachodniopomorski fragment szlaku rowerowego Odra-Nysa biegnie przez Park Krajobrazowy Dolina Dolnej Odry, gdzie rozlewiska i system kilku koryt rzecznych tworzą wyjątkowy krajobraz i raj dla ptactwa wodnego. Po polskiej stronie mijamy Kostrzyn nad Odrą z dawną twierdzą, Cedynię słynącą z bitwy z 972 roku, która zadecydowała o przynależności Pomorza Zachodniego do Polski, oraz Gryfino z niezwykłym Krzywym Lasem. W okolicach Świnoujścia szlak łączy się z trasą EuroVelo 10, co otwiera możliwość przedłużenia wyprawy wzdłuż wybrzeża Bałtyku.
Trasa rowerowa Odra-Nysa jest doskonale oznakowana i wyposażona w liczne miejsca odpoczynku. Można nocować zarówno po niemieckiej stronie w hotelach i kempingach, jak i przeprawiać się przez granicę, by skorzystać z tańszych polskich restauracji i noclegów. Most Europejski w Siekierkach otworzył nowe możliwości połączenia tego szlaku z polskimi trasami rowerowymi, takimi jak Trasa Pojezierzy Zachodnich czy Blue Velo, o których pisałem nieco wcześniej. Zachodniopomorski odcinek trasy rowerowej Odra-Nysa można przejechać spokojnym tempem w 2-3 dni.


Rowerowy Most Europejski w Siekierkach
Popularne trasy rowerowe na Pomorzu Zachodnim : podsumowanie
Pomorze Zachodnie to dla mnie region, który konsekwentnie pokazuje, jak powinna wyglądać turystyka rowerowa w Polsce. Mieszkam tu od dziecka i obserwuję, jak kolejne inwestycje zmieniają lokalną infrastrukturę rowerową. Każda z opisanych tras ma swój unikalny charakter. Velo Baltica to świetny początek dla osób, które dopiero odkrywają dłuższe wyprawy rowerowe, Stary Szlak Kolejowy łączy w sobie komfort jazdy z ciekawymi zabytkami, a Trasa Pojezierzy Zachodnich to sposób na ucieczkę od nadmorskich tłumów. Blue Velo i trasa wokół Zalewu Szczecińskiego pozwalają zobaczyć mniej oczywiste zakątki regionu, podczas gdy Greenways to przygoda dla tych, którzy nie boją się wyzwań.
Co mnie najbardziej zachwyca w zachodniopomorskich trasach rowerowych? To przede wszystkim różnorodność krajobrazów na stosunkowo niewielkim obszarze. W ciągu jednej wyprawy możesz zobaczyć nadmorskie plaże, spokojne jeziora, piękne lasy i malownicze rzeki. Kolejną zaletą jest to, że większość szlaków prowadzi po wydzielonych drogach rowerowych, często z dala od samochodów, co sprawia, że jazda staje się przyjemnością, a nie walką o przetrwanie.
Niezależnie od poziomu zaawansowania i preferencji, zachodniopomorskie trasy rowerowe zawsze mają coś do zaoferowania. Jeśli szukasz inspiracji na kolejną trasę lub zastanawiasz się, którą wybrać jako pierwszą, mam nadzieję, że mój mały przewodnik po zachodniopomorskich szlakach rowerowych pomoże w podjęciu decyzji. Masz pytania o konkretne trasy albo potrzebujesz pomocy w zaplanowaniu wyprawy? Napisz w komentarzu. Chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami.










